Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tasha. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tasha. Pokaż wszystkie posty

sobota, 15 lipca 2017

Rozdział 4 Zagadka, telefon, bukiet róż, pierwsza miłość


                Na drugi dzień zadzwoniłam do biura prosząc o dwa dni wolnego. Inar bez słowa sprzeciwu wypisał mi je. Przez ten czas miałam nad czym myśleć. Zastanawiałam się jak teraz mają zamiar wyglądać nasze relacje. Do godziny 12 miałam wszystko wysprzątane i ugotowane. Nudziłam się i to nie miłosiernie już miałam zamiar gdzieś wyjść, kiedy usłyszałam dzwonek powiadomienia. Na wyświetlaczu widniała ikonka koperty. Otworzyłam wiadomość od Tashy. 

poniedziałek, 12 czerwca 2017

Rozdział 1 Ponowne spotkanie

                           
"Smutek jest czasem naszym ostatnim szczęściem." 
Erich Maria Remarque – Kochaj bliźniego

            Po kilku minutach staliśmy pod drzwiami naszego biura.
- No to co wracamy do papierkowej roboty. - zrobiłam zbolałą minę co jak co, ale tego nie lubiłam. Wolałam zajęcia w terenie.
- Wiesz, że ja wcale nie chcę tam iść.
- Ta wiem, ale gdy proponuję Ci, żebyś wzięła urlop to się strasznie wściekasz.