Na drugi dzień zadzwoniłam do
biura prosząc o dwa dni wolnego. Inar bez słowa sprzeciwu wypisał mi je. Przez
ten czas miałam nad czym myśleć. Zastanawiałam się jak teraz mają zamiar
wyglądać nasze relacje. Do godziny 12 miałam wszystko wysprzątane i ugotowane.
Nudziłam się i to nie miłosiernie już miałam zamiar gdzieś wyjść, kiedy
usłyszałam dzwonek powiadomienia. Na wyświetlaczu widniała ikonka koperty.
Otworzyłam wiadomość od Tashy.
sobota, 15 lipca 2017
Rozdział 3 Dzień pełen wrażeń
Gdy po wielu latach spotykamy kogoś, kogo się znało dzieckiem, już pierwsze jego spojrzenie każe nam zgadywać, że musiało go uderzyć jakieś wielkie nieszczęście.
~Giacomo Leopardi
Po dwu tygodniowych „katuszach”
mogłam wrócić do pracy. Odwiozłam Klarę do szkoły choć protestowała twierdząc,
że może tam pójść o własnych nogach. Zgodziła się kiedy powiedziałam, że
wysadzę ją za rogiem. Tak też zrobiłam, odjeżdżając zauważyłam jak podbiega do
czarnowłosego chłopaka. Postanowiłam wypytać ją o niego po powrocie.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)