sobota, 15 lipca 2017

Rozdział 4 Zagadka, telefon, bukiet róż, pierwsza miłość


                Na drugi dzień zadzwoniłam do biura prosząc o dwa dni wolnego. Inar bez słowa sprzeciwu wypisał mi je. Przez ten czas miałam nad czym myśleć. Zastanawiałam się jak teraz mają zamiar wyglądać nasze relacje. Do godziny 12 miałam wszystko wysprzątane i ugotowane. Nudziłam się i to nie miłosiernie już miałam zamiar gdzieś wyjść, kiedy usłyszałam dzwonek powiadomienia. Na wyświetlaczu widniała ikonka koperty. Otworzyłam wiadomość od Tashy. 

Rozdział 3  Dzień pełen wrażeń                                            

Gdy po wielu latach spotykamy kogoś, kogo się znało dzieckiem, już pierwsze jego spojrzenie każe nam zgadywać, że musiało go uderzyć jakieś wielkie nieszczęście.

                                                                                                     ~Giacomo Leopardi
            Po dwu tygodniowych „katuszach” mogłam wrócić do pracy. Odwiozłam Klarę do szkoły choć protestowała twierdząc, że może tam pójść o własnych nogach. Zgodziła się kiedy powiedziałam, że wysadzę ją za rogiem. Tak też zrobiłam, odjeżdżając zauważyłam jak podbiega do czarnowłosego  chłopaka.  Postanowiłam wypytać ją o niego po powrocie.

piątek, 30 czerwca 2017

Wielki pwrót!!

Moi drodzy na bloga powróciły kawałki muzyczne. Musiałam je wywali ponieważ nie chciało mi nic działać ale rozkminiłam problem i wszystko jest okej.
Do playlisty dodałam dwa nowe utwory mam nadzieje, że się spodoba. Utwory odnoszą się trochę do rozdziałów ale możecie ich słuchać w dowolnej kolejności. Tak więc będę pewnie dodawała nowe ale to później. 
Na razie życzę zarówno miłego czytania jak i słuchania😉
Miłego dnia i wypatrujcie nowych rozdziałów.😮😊😉

wtorek, 27 czerwca 2017

Rozdział 2: Wszystko się wali

Hej, hej witam was po niezbyt długiej przerwie. Oddaje w wasze łapki kolejny rozdzialik Syberii. Nie zabraknie w nim wspomnień i nowych zagadek, które zostaną wytłumaczone w najbliższym czasie. A teraz zapraszam gorąco do czytania.
~****~
"Jeśli ktoś kocha nas aż tak bardzo, to nawet jak odejdzie na zawsze, jego miłość będzie nas zawsze chronić." 
Joanne Kathleen Rowling – Harry Potter i Kamień Filozoficzny

            Odgłosy kroplówki i aparatury drażnił uszy, ale także dawał znać, że żyje. Po raz pierwszy od trzech miesięcy wylądowała w szpitalu. Choroba nie dawała o sobie znać do póki nie stresowała się, dzisiaj jednak wystawiła siebie i swoje zdrowie na próbę. Wiadomo nie chciała tego starała się unikać stresujących sytuacji. Jednak pojawienie się Blondie było zaskakujące dla wszystkich.
- Zmienić Cię? – nie poruszyłam się. Położył mi rękę na ramieniu. – Klara musisz odpocząć siedzisz tu od wczorajszego wieczora.